Lipiec 19, 2010 Categorized under: Bez kategorii - No Comment

Wiersze

Wiersze to temat ciężki. Nie powiem czasem niektóre czytam, ale ciężko jest. Nigdy jakoś nie ciągnęło mnie do tej formy literackiej. A już na pewno nie do zapamiętywania wierszy, które były w szkołach. Wielu powie: no jak to, Pana Tadeusza nie czytać, a ja nie czytałem. Tylko dlatego, że usypiało mnie to. Oczywiście fragment, który trzeba było wykuć to tak. Z niechęcią ale tak. Sto razy wolę Szekspira z jego wierszowaniem niż Mickiewicza. Wybacz Mickiewicz. No a już jak się zobaczy współczesne Wiersze. Oj nie. Trochę do nich przekonał mnie Marek Grechuta swoim śpiewem. Niestety serca mojego nie zdobyły. Choć fakt czasem zabłysnąć wierszem przed kobietą było by miło. Ale ciężko i tak. Zresztą która dziewczyna doceni poetę, no może poza słynnym Twardowskim i jego: śpieszmy się kochać. No ale zawsze musi być wyjątek. Poeci to w ogóle muszą się natrudzić ze swoimi rytmami, wierszowaniem, rymami i innymi rzeczami, których nie rozumiem. Uf, ciężko czytać, choć zapamiętać rymy jest łatwiej.

Comments are closed.