Lipiec 19, 2010 Categorized under: Bez kategorii - No Comment

Szekspir

Niewątpliwie, to jeden z moich ulubionych pisarzy. Jego Romeo i Julia podbija wiele serc. Oczywiście nie wolno zapomnieć o Hamlecie i jego słynnym: być albo nie być. Otello czy Makbet też ciekawe historie. Szczególnie na deskach teatru są to ciekawe sztuki. Wymagające wielu umiejętności od aktorów. Nie wielu wie, że Szekspir pisał też fajne sonety, które często są o miłości, cierpieniu i śmierci. Czyli o życiu. Cieszy mnie szczególnie, że filmowcy szukają sposobu by sfilmować te wielkie sztuki. Laidy Makbet ma nawet swoją piosenkę. Nie pamiętam dokładnie kto ją śpiewa. Hamletowskie powiedzenie ma dziś wiele odmian, które pewno każdy słyszał. Zresztą o Szekspirze teraz nawet filmy robią. To była jedna z przyjemniejszych lektur, które pamiętam. Człowiek specjalnie szedł do teatru by na scenie zobaczyć przekład Makbeta i to współczesny. Tak więc nad Mickiewicza przekładam Szekspira z jego Hamletem i uwielbieniem udręczonej i często niespełnionej miłości. Czyż może być piękniejsze dzieło nad to które mówi o miłości.

Comments are closed.