Książki w supermarketach.
Ostatnio markety są okupowane przez sterty książek, za które można niewiele zapłacić. Przeglądając je trudno co prawda znaleźć jakąś ciekawszą pozycję, choć przyznam i takie perełki się zdarzają. Niestety w tych drobnych perełkach nie znajdziemy wielkich pisarzy w stylu powieści kryminalnych , sensacyjnych, a już tym bardziej horrorów. Raczej szukać tam można bajek, książek kulinarnych, lub zwyczajnych robótek. Oczywiście warto zauważyć, że i takie pozycje książkowe są istotne i wielu zapewne z tego korzysta. W końcu inaczej by ich nie dawano. Jednak marzy mi się taka sterta tanich książek wśród których można by znaleźć Rice, Harrisa, czy jakieś lektury szkolne. Ułatwiło by to życie wielu ludziom. Może to trochę żart, ale niestety nawet w supermarketach książki są zbyt drogie by je kupować. Natomiast te przecenione, nie oszukujmy się, wielkiej wartości literackiej nie mają. Usilnie jednak w tym stosie szukamy i szukamy pozycji, które mogły by nas przyciągnąć i ograbić z paru złotych. Czy ktoś coś znalazł?