Kryminały
Masę kryminałów mam w swej kolekcji książek. Starych dobrych małych książek, które z chęcią można było brać do torby w daleką służbową podróż. Czytało się je w pociągu i odtwarzało w głowie. Wiele z nich w takich miejscach się toczyło. Szkoda, że nie spotkały się one z realizacją filmową. Mogły by być ciekawym filmem. Tego typu książek już się nie spotyka. Zwłaszcza, że te kryminały pisali polscy autorzy. Ciekawe ile osób może poszczycić się tego typu kolekcją Sekuły, Chmielewskiej i innych. Oczywiście nie można tu zapomnieć o najsłynniejszej, choć nie polskiej autorce – pisarce tego typu książek. Jest nią oczywiście nieśmiertelna Agatha Christte. Najsłynniejsza w tym gatunku, w tamtym czasie. Moja matka zaczytywała się w niej. Dla niej to był najlepszy prezent jaki można było jej zrobić. Ciekawe czy macie u siebie takie kolekcje. Kryminały okupowały moje pułki, były czytane jak tylko się je kupiło. No bo ile można czekać na kolejną dawkę kryminalnych emocji. Czekało się też na kolejne dawki zbrodni na stronach książek.