Biblioteka
Zauważyć można w ostatnim czasie słabą frekwencję w bibliotekach miejskich. Zazwyczaj chodzą tam ludzie starsi. Czasem matka z dzieckiem po bajkę przyjdzie. Student, który szuka w książkach odpowiedzi na zadane przez profesora pytania. Młodzież wchodzi tu jedynie z niechęcią po lektury szkolne. Biblioteki opustoszały, ale i też mają problem z książkami. Zazwyczaj stare już książki, mało nowości sprawia, że to odpycha czytelników. Osobiście mam takie doświadczenie, że ciekawa książka posiadająca wiele tomów skończyła się gdyż zabrakło kolejnych pozycji. Często niestety nie zdajemy sobie sprawę, że domowe książki, które już nie chcemy, często wyrzucamy, a one mogą być fajnym prezentem dla bibliotek, które zawsze chętnie je przyjmują. Wiele książek z moich półek trafiło do biblioteki. Wiele z tych pozycji nawet nie zostało przeczytanych, z braku czasu ale i dlatego, ze to były zbiory rodzinne. Dzielmy się więc książkami. Oddajmy te niechciane do biblioteki. Naprawdę warto. W końcu sami korzystamy z nich.